Od Nowego Roku biorę się za …..

Pewnie część telewidzów dziwiła się, że Sylwester z Jedynką, Polsatem czy TVNem był przerywany reklamami w 80 %  preparatów do rzucenia palenia. Właścicieli szkół językowych zupełnie to nie dziwi. Styczeń to drugie żniwa (po wrześniu), czyli czas postanowień noworocznych. Proporcje się zmieniają co roku, ale medaliści zawsze ci sami:

  • od stycznia rzucam palenie
  • od stycznia zrzucam wagę
  • od stycznia biorę się za angielski/niemiecki

Niestety profil klienta styczniowego cechuje słomiany zapał i chęć wydania dużych pieniędzy w krótkim czasie. Większość osób zapisujących się na siłownię chcąc uzyskać dodatkową motywację wykupuje karnet roczny; tych którzy chcą rzucić palenie kochają aptekarze, bo zawsze kupią więcej paczek preparatu niż jest im potrzebne. Podobnie jest z tymi, którzy wybierają język:

Klient: Chciałbym nauczyć się języka angielskiego, ale wie Pan tak intensywnie. Myślę o 4-6 godzinach w tygodniu, najlepiej indywidualnie i z nativem oczywiście. Poziom swój oceniam, no wie Pan, szkoła podstawowa, średnia, dwa lata na studiach i trzy kursy, także nie od podstaw, ale chciałbym sobie wszystko powtórzyć. Myśli Pan, że do weekendu majowego się nauczę? Bo do Barcelony jadę…

 No pewnie, że się Pan nauczy, ale nie mam pojęcia czego. Skoro do tej pory poświęciłeś na naukę języka 10-15 lat i jesteś na poziomie podstawowym + to co oczekujesz po 4 miesiącach? Cudu? To może jedź do Lichenia?

Druga sprawa to intensywność:  4-6 spotkań w tygodniu to jest idealna sprawa, ale jak długo to jesteś w stanie wytrzymać? Trzy tygodnie? Miesiąc? Przecież masz pracę, masz dom, masz swoje hobby. A oprócz zajęć w szkole, na które musisz dojechać, to jeszcze tyle samo musisz poświęcić na pracę w domu, żeby się do nich przygotować.

DLATEGO

Wszystkim, którzy postanowili się w końcu wziąć za anglika lub inny język, radzimy:

  • zapisać się
  • ustalić z Nami swoje oczekiwania i potrzeby oraz czas jaki jesteś w stanie poświęcić
  • zaufać Nam i wytrwać w postanowieniu minimum dwa lata

Za długo? Być może słyszeliście, że na rynku są metody, które za pomocą diod, magnesów, słuchania ultradźwięków podczas snu, uczą języka w miesiąc. Pewnie są, ale znasz kogoś kto się tymi metodami nauczył? Oprócz tego miłego modela z reklamy. Skoro do tej pory poświęciłeś (zmarnowałeś) 10-15 lat to 2 lata to będzie moment.

2 lata, 2 lekcje w tygodniu w Offschool, 2 godziny pracy w domu. Dasz radę! Pomożemy.

Don’t be a quitter!

Zobacz również...