A JAKĄ METODĄ UCZYCIE? SRSLY?

Zdecydowanie moje najbardziej ulubione pytanie.

A jaką metodę sobie Szanowny Pan, Szanowna Pani życzy?

Lista choć imponująca, z pewnością nie jest kompletna:

Berlitza, Callana (Bezpośrednia), komunikacyjna, akademicka, H.Doron, Opening, Immersion, Dualna, Wilka, Tandem, SITA, Birkenbihl, PQ4R, zdalna,  Broniarka, Szkutnika, Brześkiewicza…..

A teraz zadaj sobie pytanie czy jak uczyłeś się matematyki, geografii, biologii to również stosowałeś jakąś metodę? Pewnie nie.

Tutaj nie ma drugiego dna ani cudownych sposobów:

– chcesz schudnąć?  musisz jedynie zjeść mniej kalorii niż spaliłeś

– chcesz przebiec maraton? musisz biegać systematycznie coraz dłuższe dystanse

– chcesz nauczyć się języka? ucz się słówek, buduj z nimi zdania, mów.

Talent się przydaje, ale ma go niestety promil naszego społeczeństwa. Jeżeli go nie masz to poświęć godzinę dziennie przez dwa lata to się języka nauczysz. Możesz nauczyć się języka samodzielnie w domu (wersja trudniejsza), możesz zapisać się na kurs do dobrego nauczyciela (wersja łatwiejsza). Metoda nic tutaj nie zmienia. Spójrz na książki do angielskiego – różnią się jedynie zdjęciami; posłuchaj płyt CD wszędzie te same nagrania. Jedyną różnicą jest nauczyciel, który wie do czego służy poszczególne ćwiczenie i które fragmenty tekstów i nagrań są najistotniejsze. Dobry nauczyciel jest w stanie zamienić najnudniejsze ćwiczenie w wciągającą zabawę. Nie łudź się – nauka języka dla większości osób jest nudna, co z reguły uczymy się go gdy jest on nam zupełnie do niczego niepotrzebny,  a gdy jest nam język do czegoś potrzebny to z reguły jest już za późno na jego naukę (pamiętaj nauka zajmie Tobie minimum 2 lata). Dlatego tak ważną rolę odgrywa nauczyciel; w sposób prosty i interesujący tłumaczy nudne rzeczy jak; podmioty, orzeczenia i imiesłowy (WTF?).

Dlatego od samego początku stawiam na najlepszych nauczycieli, którzy mają w sobie ciekawość, wiedzę i to coś co zamienia piasek w złoto. Nauczycieli, którzy mają talent. Nauczycieli, którzy potrafi zdiagnozować Twój problem i mu zaradzić, bo nawet najlepszy alpinista nie wejdzie na choćby na Ślężę z kamykiem w bucie.

Więc jeżeli pytasz o metodę, to mogę powiedzieć to co chcesz usłyszeć (komunikatywno-bezpośrednio-zanurzeniowa z naciskiem na mówienie oczywiście) lub prawdę. Wybieraj!

Zobacz również...